poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Ciepło mi - Herbaciany test

Hej ! 
Na początek chciałabym bardzo was przeprosić za nieobecność <sorry> 
Teraz już powróciłam i nic mi nie przeszkodzi w kolejnych testach i recenzjach :) 

Nie wiem jak u was, ale u mnie pogoda już nie jest dosyć przyjemna.
Czuje już jesienny chłód. W takie dni uwielbiam poprawić sobie nastrój czymś pysznym i ciepłym.
Dlatego dziś :


W Lidlu zakupiłam dwie smakowe herbaty LORD NELSON :
-Herbata owocowa z hibiskusem z maliną, truskawką i poziomką aromatyzowana
-Herbata czarna o smaku owoców tropikalnych, ze skórką grejpfruta i ananasem aromatyzowana


Pozostałe smaki, po które pewnie sięgnę w najbliższym czasie, można dostrzec na boku opakowania.
Jednak było ich jeszcze więcej.


Jest bardzo dobra i aromatyczna. Nie jest za słodka.
W Owocach tropikalnych przeważa smak Ananasa a w Trio Czerwone Owoce malina.

Na opakowaniu znajduje się znaczek, że herbata zaparza się od 2-5 min.
Śmiało mogę powiedzieć, te minimum 2 minuty idealnie starczą więc nie trzeba długo czekać :)



Za jedno opakowanie, zapłaciłam 3,95 zł
Według mnie, jest to odpowiednia cena, która mnie zadowala.
Z czego w jednym pudełku jest o 5 piramidek więcej.


POLECAM !

A jakie są wasze ulubione smaki herbat ? 
A może wolicie tradycyjnie czarną lub zieloną ?  :)









niedziela, 14 sierpnia 2016

Japońskie słodycze 2 : )

Cześć wam!
Dzisiaj kolejne słodycze z Japońskiego pudełka OYATSU BOX.

Ulotka dla przypomnienia :D



MILKY-ULTRAMAN EDITION

Są to cukierki o smaku mlecznym z odrobiną pomarańczy, kojarzą mi się z czymś z dzieciństwa jednak nie mogę sobie przypomnieć z czym. Ich opakowanie spodobało mi się najbardziej,
postacie znajdujące się na nim są dosyć ciekawe i udało mi się dowiedzieć że Ultraman to jakiś bohater, coś w stylu Power Rangers :D







 NATORI NERI PLUM CANDY

Ich smak zapamiętam do końca życia.
Są to jakieś suszone rodzynki, po opakowaniu spodziewałam się że będą jakieś kwaskowate patrząc na buźkę. Po części dobrze myślałam lecz nie spodziewałam się że będą one nie tylko kwaśne a bardzo słone i dziwnej konsystencji. Dobrze że śmietnik znajdował się niedaleko ^ ^




JAN-KEN-PON GUMMY

Żelka w kształcie gwiazdki i łapki.
Mega ale to mega pyszny smak winogrona, bardzo intensywny i ślicznie pachnie.



PETIT-BAKED PIZZA

Chrupki o smaku pizzy.
Są bardzo chrupkie, jednak nie do końca smakowały mi pizza a bardziej smażonym serem.




KRACIE HIMOHIMO CANDY

Jest to zestaw w stylu DIY.
W środku znajdowały się paski gumy, niebieska o smaku sody a pomarańczowa o smaku coli.
Jeśli  zje się dwa na raz w połączeniu dają jakby pomarańczowej oranżady.
Można z nich pozlepiać i ułożyć coś ciekawego, ja postanowiłam wykonać napis z serduszkami :)








Dziękuję wszystkim za każdy komentarz i obserwację, nawet nie wiecie jak bardzo się z tego cieszę :) <3

czwartek, 11 sierpnia 2016

Japońskie słodycze :D

Cześć!
Dzisiaj testowanie Japońskich słodyczy i przekąsek :D
Wszystko dzięki Oyatsu box.
Kiedy zobaczyłam paczuszkę a raczej paczkę, niezmiernie się ucieszyłam ponieważ moim małym marzeniem było móc przeprowadzić ten test. Oyatsy box jest to działalność, która co miesiąc komponuje paczki słodyczy, przekąsek, gadżetów pochodzących z Japonii. Można je subskrybować na wybraną ilość miesięcy oraz w różnych rozmiarach. Więcej informacji i możliwość zamówienia znajdziecie na https://oyatsubox.com/

Ten post wyszedł by bardzoo długi, ponieważ ilość słodyczy przekroczyła moje oczekiwania wiec zostanie podzielony na trzy części.Chcę opisać wam każdy produkt.

Tak prezentowała się paczuszka, moja kotka również była bardzo jej ciekawa wiec wspólnie zabraliśmy się do jej otwierania.




W środku znajdowało się aż 12 rzeczy i ulotka na której można zauważyć opisy słodyczy.



Pierwsze co wpadło w oko kotce to plastikowa kuleczka nazwana GACHAPON.
Okazało się że to są dwa śliczne breloczki i to w SUPER MARIO BROS !!
Jeden trafił do moich kluczy a drugi do chłopaka <3
(Kicia dostała kulkę)



Kolejną rzeczą były batoniki Kit-Kat malinowe.
Co prawda oczekiwałam czegoś lepszego, ale nie były złe.
Ich smak był dosyć jogurtowy jednak znajdowały się w nich jakieś drobinki czegoś kwaśnego, co według mnie trochę psuło ich smak. Są malutkie i słodko wyglądają, po otworzeniu bardzo ale to bardzo fajnie pachną :) Mniam



Ciasteczka UMAIBO
Hmm... Tak naprawdę ciężko mi określić.
Ciasteczko jest dosyć dziwnej konsystencji, nie jest kruche choć na takie wygląda a takie rozmiękłe.
Jednak czekolada w środku była dosyć smaczna co ratuje te kuleczki :)



APPLE PIE CARAMEL CORN
Chrupki te bardzo smakują szarlotką z dodatkiem cynamonu.
Na początku są kwaśne i czuć same jabłka, po chwili robią się trochę słodsze.
Mają dosyć fajną konsystencje, jednak do gustu mi nie przypadł bo nie lubię szarlotkii ^ ^



POCKY
Paluszki oblane polewą mleczną. 
Zakochałam się w nich, są najlepszą przekąską z całej paczki.
Kruchy paluszek z wyrazistym smakiem mleka ( w sumie to smakuję jak mleczko skondensowane)
Przepysznee :D
 

PUCCHO PEACH
Są  to gumy rozpuszczalne o smaku brzoskwini.
Smak utrzymuje się od początku do końca, jest bardzo wyrazisty.
Chyba pierwszy raz jadłam produkt o tak intensywnym smaku.
Myślę że jeszcze nie raz je zakupię :)

 


Na dzisiaj to wszystko.
A wy próbowaliście Japońskich słodkości lub słonych snacków ??


czwartek, 21 lipca 2016

Negatywna opinia !


Cześć wszystkim :)

W dzisiejszym poście negatywna opinia karmy dla kota KiteKat.



Kupiłam ostatnio  karmę kochanej kotce, jednak od początku coś było nie tak. Karma po otworzeniu pierwszej saszetki w ciągu paru godzin nie za ładnie pachniała, nawet gdy znajdowała się w lodówce. Kolejna saszetka była ok wiec zbytnio się nie przejęłam, 2, 3 tak samo, wszystko w porządku. Późniejsze saszetki, gdy je otworzyłam smród był straszny, nie wiem nawet, do czego go porównać tak śmierdziało. Termin ważności na pudełku, jak i saszetkach był ok, bo aż do 2017 roku. 



W sklepie karma leży na półkach wiec nie było to możliwe, aby się zepsuła nagle w domu. Nie był to pierwszy zakup karmy KiteKat natomiast na pewno ostatni.
A wy spotkaliscie się z czymś takim ??

czwartek, 7 lipca 2016

Karmel czy Wanilia ?

Cześć :)

Dzisiejszy post będzie o testowaniu kawy NESCAFE 3in1.
Udało mi się to dzięki streetcom.pl
Było to wyjątkowe testowanie ponieważ zanim przemieściłam się z punktu A do punktu B zostały rozdane prawie wszystkie saszetki kawy, więc nie zdążyłam zrobić nawet zdjęć całej zawartości :D


W paczuszce znajdowały się po 2 paczki kawy waniliowej i karmelowej, w każdej 10 saszetek oraz ulotki. 








Zdążyłam już wypróbować dwa smaki. Bardzo lubię karmel więc od początku wiedziałam że kawa mi zasmakuję i nie pomyliłam się, jest pyszna, słodka i pobudzająca. Natomiast obawiałam się wanilii ponieważ za bardzo za nią nie przepadam, o dziwo jest bardzo smaczna. Jest słodka lecz w porównaniu do karmelowej jej smak jest bardziej stonowany i delikatny.


Karmelowa, która podbiła moje serce już została zapisana do najbliższej listy zakupów :D
Bardzo polecam !