wtorek, 7 czerwca 2016

KADZIDEŁKA :)

Cześć wszystkim !
Po chwili przerwy, którą spowodowała nauka. Kolejny post ^ ^

Dziś trochę o kadzidełkach, które pewnie wszyscy znają a jeśli nie to poznają.
Nie mam ich za dużo, ale co jakiś czas kupuję nowe lub dokupuję paczkę tych, które najbardziej mi się spodobały.
Na początek, śliczna podstawka na zwykłe kadzidełka oraz krążek metalowy na stożkowe.

Pierwsza grupka, którą bardzo lubię.
Są bardzo aromatyczne i pachną po prostu wspaniale. Jedne delikatnie, inne bardziej intensywnie lecz to ich atut. W zielonej herbacie jak i Napoleonie zakochałam się od początku, są to moje ... paczki, nuty zapachowe wspaniale roznoszą się w powietrzu. Sai Baba natomiast  jest to zapach że tak określę, mydełka. W pokoju unosi się świeżość. Anti-Stress, Lotus, Aphrodesia, Adit są to zapachy kwieciste. Pozostałe kadzidełka ze zdjęcia typu Laser, Aurosri, Darshan, Gold, Ylang cóż, ciężko dokładnie określić ich zapach ale jest niesamowity. Zakup ich jest niespodzianką, zawsze zaskakują.


Kolejnych jest dosyć mało, tylko trzy. Może jestem za mało wybredna ;D
Te kadzidełka niestety dla mnie po prostu śmierdzą, szczypią w oczy i ciężko się przy nich oddycha. Są nie do wytrzymania, nie umiem wytrwać nawet do połowy.


Kadzidełka stożkowe przetestowałam do tej pory tylko jedne i są znakomite.
Bardzo podoba mi się ich zapach, przypominają trochę zieloną herbatę.









15 komentarzy:

  1. Ja czasem, jak miałem węgielki i melasę do shishy, rozpalałem węgielek i sypałem na niego melasę i działało jak kadzidło. Kiedyś strasznie nie lubiłem niczego co w pokoju dymi, ale teraz chętnie bym sobie kilka takich kadzideł kupił haha

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam swoje ulubione zapachy, ale nie powiem jakie żeby nie wzbudzić dyskusji haha :D Miłych świąt :)

    www.juliabloger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. musza byc swietne:)
    ja czasem sobie zapale :)
    swietny poscik kochana;3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post też czasami sobie zapalam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze uwielbiałam palić kadzidełka w domu , lecz odkąd pojawiły się dzieci robię to dużo rzadziej , najbardziej lubiałam truskawkowe.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham kadzidełka. Truskawkowe są świetne! :) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kadzidła, piękne zapachy przywołują u mnie wspomnienia, zielona herbata np.długie rozmowy z mamą.
    Pozdrawiam, Klaudia.:)
    http://klaudialechowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszystkie zapachy! Szczególnie kwiatowe <3
    http://olarzepecka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja najbardziej uwielbiam świeczki zapachowe np. o zapachu lawendy, odpływam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale pokaźny zestaw :) I mnie by się przydały na jakiś romantyczny wieczór...
    Obserwuję i zapraszam do mnie
    http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kadzidełka! Jednak nie zbieram ich, tak jak ty. U mnie działa to bardziej na takiej zasadzie, że gdy wykorzystam pudełko kupuję następne. Mój ulubiony zapach to truskawki.
    x-lauraxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też czasem używam :)- biała szałwia jest fajna ;)
    http://suburbangirlblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam kadzidełka, tych nie używałam ale wieczorem lubię sobie zapalić kadzidełko koło łóżka.

    OdpowiedzUsuń